Blog > Komentarze do wpisu
RECYKLING PSIEJ KUPY

Polacy zawsze coś ciekawego wymyślą, jeśli nie recykling, to przynajmniej happening.

posprzątajpopsie1

Recykling, jak wiadomo, jest  logistycznie i ekonomicznie dużo trudniejszym przedsięwzięciem niż happening. Wiadomo również, że machina recyklingowa wymaga zdyscyplinowanych obywateli, którzy będą swoje śmieci rozumnie segregować. Najlepiej wypadają pod tym względem kraje trzeciego świata. Indie czy jakieś rejony Ameryki Południowej. Tam rzesze samodyscyplinujących się obywateli zajmują się, tak jak w kulturze paleolitu ich przodkowie, zbieractwem. Następnie przetwarzają stare beczki na taczki, a stare gumiaki na opony do taczek. W krajach  rozwiniętych, jak np. w Polsce, śmietniki przeszukują właściciele firm recyklingowych, którzy troszczą się o to, by biedacy nie babrali się w brudach i nie zarabiali na śmieciach, bo to nieetyczne. W krajach wysoko rozwiniętych, jak na przykład Norwegia, wykorzystanie wszelkich odpadów jest zaprogramowane jak w robotyce.  Zdyscyplinowany obywatel co prawda nie jest zdolny do fantazyjnego happeningu, ale za to sumiennie segreguje śmieci. My w Polsce też chcemy do tego ideału zmierzać, jednak jest jeden szkopuł, a może nawet dwa. Po pierwsze, polski obywatel woli happeningi, ponieważ nie jest zmotywowany finansowo ani społecznie, więc wyrzuca co popadnie i gdzie popadnie. Po drugie pojemników do segregacji jest „na lekarstwo”. W Norwegii to państwo płaci za wywózkę odpadków, bo ono na tym zarabia, a w Polsce - obywatel musi dopłacać, bo przecież właściciel firmy odpadkowej musi zarobić, gdyż z samych odpadków nie da się wyżyć (na odpowiednim poziomie). Poza tym, w Norwegii za szklane butelki czy nawet puszki można uzyskać zwrot ceny i to duży. W Polsce o butelce zwrotnej można tylko pomarzyć, poza nielicznymi butelkami po piwie… Nie przypominamy więc ani Norwegii, ani Indii… Jeżeli już to  Włochy.   Chyba tylko ten kraj nas przerasta. Zobaczyć Neapol i… umrzeć od smrodu. Polacy sytuują się gdzieś pośrodku. Jednak nie traćmy nadziei. Polskie władze od lat wielu starają się uporać z problemem psiej kupy, zwłaszcza na wiosnę, kiedy  ulice przypominają poletka pełne grzybów różnej maści. Zakupuje się torby, torebki i torebeczki na te psie cudeńka, prowadzi się kampanie uświadamiające w TV w czasie największej oglądalności, pisze się programy komputerowe, które posłużą do druku mandatów dla niesubordynowanych właścicieli futrzaków. I to za pieniądze podatników, a więc – niczyje! Poza tym – ile nowych miejsc pracy! Ale prawdziwym hitem są specjalne śmietniki na psie grzybki. No cóż, zastanawiam się, czy to polski wynalazek. Inne kraje nas nie doceniają, a i my mamy kompleksy. A tu proszę… Ciekawi mnie tylko,

sprzątajpopsie2

co się dalej z taka psią kupą robi. Bo gdyby miała służyć w małych elektrowniach do produkcji metanu, to chyba nie można by jej pakować w torebki. Ale może Polacy opracują jakąś inna koncepcję recyklingu. Na razie, zanim to nastąpi i zanim te kosze nie zostaną zamknięte na kluczyk, bezdomni mogą grzebać w nich bez przeszkód i oddawać do punktu skupu albo przetwarzać na pamiątki świąteczne… W końcu biednym też się coś od życia należy. Chyba że szybszy będzie autor happeningu – Psiej Alternatywy, który wpadnie na pomysł, że pies sam wie, jak się uporać z własnymi resztkami i że najlepszym wyjściem będzie przemówienie mu do rozumu i przypomnienie o jego psim obowiązku…

wtorek, 15 marca 2011, monika.kielbowicz

Polecane wpisy

Komentarze
szary-burek
2011/03/15 11:49:49
Może używają jej jako nawóz na pole.
-
monika.kielbowicz
2011/03/15 12:08:55
szary burek - Hmm.. do tego psia kupa się nie nadaje, o ile wiem, tylko krowia lub bycza. Poza tym, musieliby je wyjmować z torebek. I ciekawe, kto to miałby robić ;) Dla mnie całe to przedsięwzięcie jest bardzo zagadkowe... To się ociera o spiskową teorię polskiej ekonomii.
-
2011/03/16 16:19:35
w weekend byłem nad Wisłą i psie kupy to mały problem w porównaniu z gównami policyjnych koni...
normalnie Bulwary Nadwiślańskie są (za przeproszeniem) zasrane :-(

B.
-
monika.kielbowicz
2011/03/17 08:48:19
boruta_wwa - a mieliśmy się doczekać cywilizowanych terenów spacerowo-rekreacyjnych...
-
varshava
2011/03/17 21:38:17
ha! To prawda, że nie ma wielu pojemników do recyclingu, mo to tez bardzo przeszkadza.
Recykling kup psich nie jest chyba problemem, co? Ja wrzucam w torebkę z szarego papieru - sama ekologia:D
-
monika.kielbowicz
2011/03/18 10:59:47
varshava - Co do ekologiczności papieru, to sprawa nie jest tak prosta, jakby się powszechnie wydawało. Mnie jednak najbardziej interesuje, co się potem z taką kupą w papierze dzieje i dlaczego ktoś wpadł na pomysł osobnych śmietników. To przedsięwzięcie trochę mnie śmieszy, bo te śmietniki nie są powszechne. A w mojej dzielnicy jeden w promieniu 100 km i to w takim miejscu, że trudno go zauważyć. Dlatego, nie rozumiem, co ma na celu to przedsięwzięcie. Dla mnie problemem jest to, że wiele działań podejmowanych w Polsce nie ma racjonalnego charakteru, jak chociazby ostatnio nagłośniony projekt ujednolicenia krakowskich dorożek i koni ;)
btw, co potem robisz z psią torebką ?
-
wczorajidzis.blogspot.com
2011/03/19 08:19:30
A niby co się robi z pampersami, zużytymi przez dzieci? Wywala się do śmietnika, przecież nie ma na nie osobnych koszy.
-
monika.kielbowicz
2011/03/19 09:07:30
wczorajidzis - No właśnie, to kto wymyślił osobne kosze na psie odchody? No i komu i czemu to służy?
-
varshava
2011/03/26 13:51:55
Jak jest kosz na podchody to do niego, a jak nie - to do zwykłego. Pakuję zawartość do torebek z szarego papieru, więc nie mam poczucia, że jakoś specjalnie zatruwam środowisko.
-
varshava
2011/03/26 13:52:11
na odchody rzecz jasna, a nie podchody:D
-
monika.kielbowicz
2011/03/26 14:10:41
varshava
No właśnie, starasz się być dobrym obywatelem i jesteś nim. Ale, niestety, torebki papierowe są mniej utylizowalne niż polimerowe. Najgorsze jest to, że nam robią wodę z mózgowia, wmawiając różne mity. I ja nie mogę się z tym pogodzić.
pozdro, moni ;)
-
varshava
2011/03/27 12:59:41
to szepnij mi co Twoim zdaniem należy robić:-)
-
monika.kielbowicz
2011/03/27 16:25:22
varshava
No, niestety, zupełnie nie wiem ;)